Inne są kryteria doboru zamka do nowych drzwi, inne do już istniejących, w których stary trzeba wymienić. Jeszcze inne, gdy drzwi wymagają wzmocnienia, twierdzi Stefan Jerzy Siudalski.

■     Zacznijmy od klucza

Jakie może mieć znaczenie rodzaj klucza? Po pierwsze, istotna jest wygoda otwierania. Nie jest do­brze, jeśli używając klucza za każ­dym razem trzeba dokładnie mu się przypatrywać, aby go odpo­wiednio włożyć do zamka. Wzięty do ręki klucz powinien niemal sam się ustawiać we właściwej pozycji. Takim kluczem łatwo tra­fić w otwór zamka nawet w ciem­ności. Istotna jest również ła­twość zamykania i otwierania zamka.

Jeśli kluczem mają posługiwać się dzieci czy osoby starsze, to należy wykluczyć wszystkie zamki (i klu­cze), które wymagają skompliko­wanego manipulowania lub uży­wania siły. Po drugie: należy rów­nież brać pod uwagę jego kształt. Klucz nie może dziurawić kieszeni zbyt ostrymi krawędziami; wysta­jące ostre elementy mogą stano­wić zagrożenie, na przykład w ra­zie wypadku samochodowego. Po trzecie: dobierając klucz, trzeba uwzględnić sposób dorabiania jego duplikatu. Bezpiecznym, ale kosz­townym rozwiązaniem jest wybór takiego zamknięcia, do którego klucz można dorobić tylko u pro­ducenta na podstawie kodowanej karty zakupu.

■     Jaki zamek?

Już z samej konstrukcji drzwi wy­nika, czy zamek powinien być:

♦     wpuszczany (podklamkowy)

♦     wierzchni albo czy powinny być zamontowane oba typy.

Jeśli trzeba wymienić zamek wpuszczany w istniejących drzwiach, powinno się dobierać dokładnie taki sam lub taki, które­go montaż spowoduje najmniejsze zmiany w wyżłobieniu wnęki. Dzięki temu unika się osłabienia drzwi, które były projektowane na konkretny wymiar zamka. Może się okazać, że drzwi wokół nowe­go zamka trzeba wzmocnić np. blachą, ale to nie osłabi konstruk­cji, lecz ją dodatkowo wzmocni. Najczęściej spotykane rozmiary podklamkowych zamków wpusz­czanych podano w tabeli 3. Być może te dane uchronią wielu Czy­telników od niepotrzebnego osłabiania drzwi przez poszerzanie wnęki w celu wstawienia nowego zamka w stare drzwi. Zalecane rozmieszczenie zamków w drzwiach pokazuje. Zamki do otwierania i zamykania od strony mieszkania zarówno wpuszczane, jak i wierzchnie po­winny mieć gałkę (pokrętło) lub zasuwę. Dzięki temu unika się sy­tuacji nerwowego poszukiwania klucza w razie konieczności nagłe­go opuszczenia domu czy mieszkania.

Powszechnie uważa się, że gdy domownicy śpią, najlepszym za­bezpieczeniem jest zamknięcie drzwi na klucz od wewnątrz. Tym­czasem doświadczenia wskazują, że lepszym rozwiązaniem jest za­montowanie w drzwiach solidnej zapornicy (jest to blokada przy częściowo uchylonych drzwiach) połączonej z alarmem. Taki sposób zamykania wymagany jest w kra­jach zachodnich. Wynika to z do­świadczeń strażaków, którzy wchodząc do mieszkania przez okna, muszą mieć możliwość bez­problemowego opuszczenia go przez drzwi. Takie przepisy mogą być niedługo wprowadzone i u nas.

Może się zdawać, że takie rozwią­zanie ułatwia złodziejowi wynie­sienie łupu. Ale, jeśli wszedł on przez okno, to może wszystko wy­nieść tą samą drogą. A życie jest ważniejsze niż mienie. Na naszym rynku dostępne są już zamki fabrycznie przystosowane do współpracy z systemem alar­mowym.

Mogą mieć zamontowane czujniki:

♦     nacisku, uruchamiające alarm przy próbie siłowego otwarcia drzwi,

♦      sygnalizujące czy zamek jest otwarty, czy zamknięty.

Spotyka się także zamki, których owieraniem i zamykaniem można sterować elektronicznie. Na naszym rynku pojawiły się również zamki z mechanicznym zabezpieczeniem otworu do klu­cza. Zdarzają się bowiem wypadki jego zaklejania.

■     Zamki atestowane

Muszą być tak wytrzymałe, aby niemożliwe było ich zniszczenie przy użyciu standardowych na­rzędzi np. łomu (zbyt mała siła, by zrobić to w pojedynkę). Zmu­sza to przestępców do działania w grupie lub korzystania z narzę­dzi, które czynią hałas. Zamki te mają specjalnie ukształ­towane zabezpieczenia, które po­wodują łamanie się wierteł przy próbie nawiercenia lub ześlizgi­wanie się wiertła poza „czule” dla zamka miejsce.

Takie zabezpieczenie może stano­wić standardowe wyposażenie zamka lub być jego nieodłączną częścią. W zamkach kompletowa­nych można je również zamówić. Zabezpieczenia przed przewierce­niem mogą mieć też same wkład­ki do zamka.

■    Montaż zamka

Błędy w montażu zamków zdarza­ją się nawet firmom specjalistycz­nym. Najpoważniejszym błędem jest zbyt słabe umocowanie jarz­ma, w które wchodzi rygiel zamy­kający zamek. Spotyka się nawet przypadki mocowania jarzma do ościeżnicy za pomocą dwóch lub trzech śrub typu M3 (3 mm), co jest absolutnie niewystarczające do utrzymania wymaganej wy­trzymałości.

Śruby mocujące powinny mieć średnicę 5-8 mm, a ich liczba zale­ży od jarzma i rodzaju ościeżnicy (drewniana, stalowa wypełniona betonem lub stalowa pusta). Drugim poważnym błędem jest zły dobór wymiarów eurowkładki (wkładka o znormalizowanych wymiarach) do konkretnych drzwi. Eurowkładka nie może wy­stawać więcej niż 3 mm poza szyld zamka, ponieważ nie można jej wtedy utrącić ani złamać czy wyrwać.

Przykładowe wymiary eurowkła­dek zestawiono w tabeli 2. Dane te umożliwiają optymalne dobra­nie wymiarów wkładki do grubo­ści drzwi i sposobu mocowania zamka w drzwiach.

■    Na co zwracać uwagę, wybierając zamek?

Jeden zamek czy więcej? Jeśli jeden, to powinien mieć wielopunktową blokadę i wymienną wkładkę, czyli tę część, w którą wkłada się klucz. Warto też mieć zapasową wkładkę z innym kompletem kluczy, aby w razie braku jednego klucza z uży­wanego kompletu natychmiast wy­mienić wkładkę na zapasową. Jeśli stosuje się dwa zamki, to zale­ca się, aby pochodziły one od róż­nych producentów. Stosowanie większej liczby zamków niż dwa (wyjątkowo trzy) jest niewskazane.

■    Wkładki

Spotykane są wkładki pasujące do różnych zamków, bez względu na producenta, lecz są i takie, które pasują tylko do zamków danej fir­my: wtedy ten sam typ wkładki pasuje do różnych zamków. Najbo­gatszy jest wybór eurowkładek. Różnią się one długością (co umoż­liwia dopasowanie zamka do gru­bości drzwi), rodzajami kluczy, proporcją wymiarów liczoną od ję­zyczka bębenka (zabieraka) oraz sposobem otwierania od strony wewnętrznej (klucz, gałka). Uwaga: wkładki wymienne do zamków są bardzo zbliżone kształtem do wkładek bębenko­wych starego wzoru zwanych u nas YETI, co jest czasem przy­czyną pomyłek.

Zamki z wymiennymi wkładkami są szczególnie polecane w sytu­acjach, gdy klucze do mieszkania musimy oddawać w obce ręce (na czas remontu, naprawy czy wyna­jęcia). W razie potrzeby wkładkę zamka można natychmiast wymie­nić na inną. Niektóre firmy oferują – specjalnie na czas budowy czy remontu domu – wkładki o uproszczonej budowie (np. Ger­da), które są wymieniane na nor­malne już po wprowadzeniu się lo­katorów. Dzięki takiemu rozwiąza­niu unika się zagrożenia związanego z ewentualnym doro­bieniem kluczy przez osoby niepo­wołane.

Dobrej klasy wkładki mają takie klucze, że ich dorobienie możliwe jest tylko u producenta na podsta­wie karty zakupu. Dotyczy to rów­nież dobrej klasy zamków, które nie mają wymiennych wkładek.