Wobec rosnących cen energii koszty eksploatacji mieszkań stają się  coraz poważniejszą pozycją w budżetach rodzinnych. Mając świadomość tych wydatków przed rozpoczęciem inwestycji poszukujmy rozwiązań, których wprowadzenie mogłoby obniżyć koszty ogrzewania.

Dziś już nikt nie buduje ścian ze­wnętrznych grubości 38 cm z cegły dziurawki czy też grubości 24 cm z gazobetonu, chociaż jeszcze kil­kanaście lat temu było to po­wszechne. Obecnie obowiązują wa­runki zawarte w normie cieplnej PN 91/B-02020 i ze zdziwieniem myślimy o okresie, w którym były inne wymagania techniczne i kosz­tów energii nie uznawano za istot­ny problem.

Aby zmniejszyć zużycie paliwa do ogrzewania istniejącego budyn­ku, trzeba dokonać szeregu zmian zarówno w instalacjach i urzą­dzeniach, jak również w elemen­tach przegród zewnętrznych. Do­kładne określenie spodziewanych oszczędności i okresu amortyzacji zainwestowanych pieniędzy wy­maga sporządzenia audytu ener­getycznego, opartego na rozezna­niu parametrów technicznych urządzeń grzewczych i elemen­tów budynku. Jeżeli jednak nie mamy możliwości zlecenia opra­cowania takiego audytu, wów­czas powinniśmy się kierować pewnymi zasadami ogólnymi, które dotyczą praktycznie wszyst­kich rodzajów budynków jednoro­dzinnych.

■ Modernizacja częściowa – najpierw instalacja

Jeżeli ze wstępnego oszacowania kosztów wynika, że nie stać nas na kompleksową termorenowację bu­dynku, należy przystąpić do usprawnienia instalacji grzewczej: źródła ciepła, a więc modernizacji lub często wymiany kotła grzew­czego o zbyt malej sprawności, po­łączonej z zamontowaniem auto­matyki sterującej pracą kotła. Au­tomatyka ta powinna być zapro­gramowana stosownie do indywidualnych potrzeb użytkow­nika. Podjęcie tego typu prac na pewno trzeba powierzyć doświad­czonej firmie instalacyjnej. Niezależnie od automatyki sterują­cej pracą kotła istotna jest wymia­na zaworów przygrzejnikowych na zawory termostatyczne, umoż­liwiające założoną korektę tempe­ratury w każdym pomieszczeniu budynku.

W ramach prac instalacyjnych na­leży również pamiętać o ogranicze­niu strat ciepła na drodze od źró­dła ciepła (kotła) do poszczegól­nych pionów przez zapewnienie dokładnej izolacji termicznej po­ziomów c.o. biegnących w po­mieszczeniach piwnicznych. Ta część prac modernizacyjnych pozwala na osiągnięcie bardzo znacznych oszczędności zużycia energii i zwrot poniesionych nakła­dów nawet już po 5-6 latach.

■ Modernizacja kompleksowa

Jeżeli decydujemy się na termore­nowację całościową, należy zacząć od poprawienia termoizolacyjności poszczególnych elementów budyn­ku, a potem przystąpić do uspraw­niania instalacji (dostosować para­metry kotła do budynku już ocie­plonego).

Prace związane z termomodernizacją poszczególnych elementów budynku powinny obejmować w szczególności:

♦     ocieplenie ścian zewnętrznych,

♦     poprawę izolacyjności termicz­nej stropodachu,

♦     poprawę izolacyjności termicz­nej stropu nad piwnicą,

♦     założenie ekranów zagrzejnikowych,

♦     modernizację lub wymianę sto­larki okiennej,

♦      usprawnienie wentylacji. Wybór kolejności przedsięwzięć termomodernizacyjnych przegród zewnętrznych zależeć będzie od stopnia izolacyjności termicznej tych elementów.

Procentowy udział strat ciepła przez poszczególne elementy budynku jednorodzinnego zależy od tego, czy jest to budynek z dachem stromym czy z dachem płaskim, czy jest wol­no stojący czy też bliźniaczy, z pod­daszem użytkowym czy bez. Różnice w stratach ciepła są dość znaczne – można w przybliżeniu przyjąć, że procentowy udział strat ciepła wynosi:

♦     przez ściany zewnętrzne  – 23-40%

♦     przez stropodach – 18-22%

♦     przez okna – 13-18%

♦     przez strop nad piwnicą  – 6-10%

♦     na wentylację – 14-26%.

Z powyższego zestawienia wynika, że najbardziej efektywna może być poprawa izolacyjności termicznej stropodachu (stropu poddasza), gdyż przy stosunkowo niewielkich nakładach finansowych można spodziewać się uzyskania znacz­nych oszczędności energii, jeśli izo­lacyjność termiczna dotychczaso­wych rozwiązań była stosunkowo mała (np. ocieplenie stropodachu stanowiła jedynie warstwa supre­my lub warstwa żużla). Podobnie poprawa izolacyjności stropu nad piwnicą, stosunkowo mało kosztowna, pozwala na kolej­ne ograniczenie strat ciepła.

■ Docieplanie ścian zewnętrznych.

W istniejących budynkach koniecz­ne będzie szczególnie docieplenie ścian o bardzo niskiej izolacyjności termicznej (współczynnik k powy­żej 1,40 W/(m2-K), a zwłaszcza gdy występują ewidentne wady – za­wilgocenie fragmentów ścian i po­jawienie się pleśni (z reguły w pierwszej kolejności w narożach pomieszczeń i w miejscu mostków termicznych). Wykonanie docieplenia budynku doprowadzi z jednej strony do usunięcia występujących uciążliwości, a z drugiej ograniczy straty ciepła.

Dobór grubości warstwy materiału na izolację termiczną (styropianu lub wełny mineralnej) powinien wynikać z rachunku efektywności, przy czym po przekroczeniu pew­nej granicy efektywność nie jest już proporcjonalna do grubości warstwy materiału termoizolacyj­nego, a wzrastają koszty materiału i wykonawstwa. Istnieje pewna optymalna grubość materiału (większa niż to wynika z wymagań obowiązującej normy cieplnej), przy której efektywność ekono­miczna jest największa. Grubość ta zależy od początkowej wartości współczynnika przenikania ciepła przegrody, ale można przyjąć, że przy termorenowacji ścian o ni­skiej izolacyjności wynosi około 10 cm (styropian, wełna mineral­na). W budynkach nowo wznoszo­nych w ścianach warstwowych grubość ta może być większa i wy­nosić np. dla wełny mineralnej na­wet od 12 do 15 cm. Przyjmując określoną grubość izo­lacji termicznej, trzeba mieć na uwadze, że przy wykonaniu dociepleń zewnętrznych istnieje możli­wość kontrolowanego ułożenia w sposób szczelny materiału ter­moizolacyjnego (co może być utrudnione w ścianie warstwowej), oraz uwzględniać fakt, że zgodnie z określonymi w normie cieplnej parametrami izolacyjność termicz­na wełny mineralnej jest o 10% mniejsza niż styropianu.

Koszt wykonania robót dociepleniowych ścian zewnętrznych jest stosunkowo duży. Koszt właściwie wykonanego docieplenia najczę­ściej obecnie stosowaną metodą lekką – zależnie od wybranego systemu – może wynosić od 70 do 130 zł za 1 m2 (oferowane przez niektórych wykonawców niższe ceny robót mogą opierać się na za­łożonych z góry nieprawidłowo­ściach technologicznych: niewła­ściwy materiał, odstępstwa od za­sad wykonawczych). Tak więc opłacalność wykonania robót jest tym większa, im ściany zewnętrz­ne budynku mają gorszą izolacyj­ność termiczną. Wyliczenia efektywności ekono­micznej na podstawie uzyskanej oszczędności energii cieplnej moż­na dokonać, porównując zużycie energii cieplnej w budynku ze ścia­nami o współczynniku k odpowia­dającym normie obowiązującej 20 lat temu (1,16 W/m2-K) ze zuży­ciem ciepła w obiektach dostosowanych do wymagań obecnie obo­wiązującej normy cieplnej (0,55 W/m2-K). Szacuje się, że przy takiej zmianie zużycie paliwa może być mniejsze średnio o 26%. Osiągnięcie dużej efektywności wymagać będzie bardzo poprawne­go i kompleksowego wykonania ro­bót. Ocieplenie musi eliminować wszystkie mostki termiczne, który­mi ucieka ciepło. Tak więc ocieple­nie ścian powinno obejmować m.in. bardzo staranne ocieplenie wszystkich ościeży okiennych i drzwiowych (co bardzo często jest pomijane) oraz ściany poniżej dolnego poziomu wieńca stropu nad piwnicą.

Im ściany zewnętrzne mają gorszą izolacyjność termiczną, tym ogra­niczenie zużycia ciepła będzie znaczniejsze, a okres amortyzacji krótszy. Jednak zwrot kosztów po­niesionych na ocieplenie ścian w budynkach jednorodzinnych zwraca się dopiero po 15-20 latach.

Zmniejszenie strat ciepła przez okna.

Można przyjąć, że przez po­wszechnie stosowane okna zespo­lone ucieka prawie pięciokrotnie więcej ciepła niż przez porówny­walną powierzchnię ściany ze­wnętrznej. Przy zwiększonych nie­szczelnościach okien straty ciepła mogą być jeszcze prawie dwukrot­nie większe, co powoduje, że mieszkańcy, czując infiltrację zim­nego powietrza przez przymyki okien, nadmiernie je przeszczelniają, wprowadzając różne listwy uszczelniające. Powoduje to w krótkim okresie skutek odwrotny od zamierzonego – następuje zmia­na mikroklimatu mieszkania i wzrasta wilgotność względna po­wietrza wewnętrznego, a to może prowadzić do zawilgocenia ścian i obniżenia ich parametrów izola­cyjności termicznej. Wymiana okien podwójnie szklo­nych na okna trójszybowe lub na okna z zestawem jednokomorowym szyb o niskiej emisyjności wypełnionych gazem powoduje dalsze znaczne zmniejszenie strat ciepła przez stolarkę, ale jest ope­racją dość kosztowną. Mając jed­nak na uwadze, że prace termorenowacyjne wykonywane są w du­żym stopniu w budynkach realizo­wanych 20 i więcej lat temu – warto się pokusić o jednoczesną wymianę stolarki, która po tak długim okresie eksploatacji może być również w złym stanie tech­nicznym.

Jeśli względy ekonomiczne nie po­zwolą na wymianę stolarki, można ograniczyć straty ciepła, stosując dodatkowo przegrodę z przezro­czystej folii napiętej pomiędzy ramiakami, albo na ramiaku we­wnętrznym, albo też w postaci osobnej ramki z napiętą folią, za­kładanej szczelnie na wewnętrznej płaszczyźnie okna. Tego typu przegroda może zmniej­szyć straty ciepła przez okna na­wet o 20%.

Szukanie oszczędności w zużyciu energii cieplnej drogą ograniczenia wymiany powietrza w mieszkaniu poniżej wartości wymaganych nor­mą nie powinno mieć miejsca. Wszelkie zaklejanie w zimie kratek wentylacyjnych pogorszy warunki mikroklimatu wewnątrz pomiesz­czeń, a w sytuacji skrajnej (piece węglowe, kuchenki gazowe) może być bardzo niebezpieczne dla użyt­kowników.

Można jedynie polecić stosowanie w kuchniach wyciągów mechanicz­nych (okapów), co umożliwia usu­wanie zanieczyszczeń powietrza bezpośrednio w miejscu ich po­wstawania i zapobiega rozprze­strzenianiu się nieprzyjemnych za­pachów po całym mieszkaniu.