Coraz większą popularnością cieszą się projekty domów, realizowane drogą elektroniczną. Polega to na elektronicznym zawarciu umowy pomiędzy projektantem a inwestorem w oparciu o dostarczone przez tego ostatniego zdjęcia terenu, na którym ma być budowa. W założeniu ma to wystarczyć do zorientowania się w krajobrazie i wyglądzie pobliskiej zabudowy. Plusem, chyba największym takiej formy projektowania domu, jest niska cena. Możliwe to jest w dwojaki sposób. Po pierwsze minimalizuje się znacznie koszty projektu, bowiem odpadają koszty podróży a całe biuro projektowe mieści się w domu i składa się głównie z komputera. Zwiększa się również możliwość wyboru pomiędzy poszczególnymi projektantami, co wymusza konkurencję i spadek cen za usługę. Poza tym szczególnie chętnie godzą się na taką formę współpracy młodzi absolwenci kierunków architektonicznych, nie posiadający jeszcze doświadczenia i mający marne szanse na wypromowanie siebie poprzez zatrudnienie w jakiejkolwiek pracowni projektowej. Architekci z doświadczeniem skarżą się, że jest to nieuczciwa konkurencja, która tylko zaniża poziom świadczonych przez nich usług. Młodzi architekci bronią przed tymi zarzutami, twierdząc, że są one wyrazem obawy bardziej doświadczonych kolegów z branży, o przełamanie ich monopolu na usługi. Pozostawiając z boku spór o słuszność tych zarzutów, można stwierdzić ciągły wzrost zainteresowania tego typu usługami. Jest to niewątpliwie zjawisko związane z dominacją komputerów i Internetu nad znanymi nam wcześniej formami projektowania.
Wszelkie prawa zastrzezone. Zakaz kopiowania tresci oraz grafiki. Design by Wojtek