Może to się wydaje dziwne, ale wielcy wizjonerzy zdarzają się także wśród planistów miast. Skutkiem tego jest układ Paryża czy Szczecina (gdy się spojrzy nań z góry z lotu ptaka można zauważyć gwiazdę. Place i ulice w tych miastach są tak poprowadzone by imitowały ramiona gwiazdy. Planiści miejscy nazywani są urbanistami. Oni decydują jak wyglądać będzie miasto. Ich decyzja opiera się na weryfikacji wielu czynników. Czy miasto jest zabytkowe czy nowe. Czy będzie gościć wielkie rzesz turystów, czy tylko przygodnych zwiedzających. Planują oni układ dróg i rozstawienie budynków. Wyznaczają miejsca, gdzie będzie można zaplanować nową inwestycję z uwzględnieniem jej charakteru i przeznaczenia. Jeśli ktoś chciałby zostać urbanistą powinien się wybrać na kierunek politechniczny – Urbanistyka. Wtedy będzie odpowiedzialny za sferę estetyczną i możliwości techniczne rzeźby terenu. Jeśli zaś uważa, że ma głowę do interesów i minimalizowania kosztów może zdecydować się na kierunek o nieco ekonomicznym wydźwięku, a mianowicie Gospodarkę Przestrzenną. Absolwent Gospodarki przestrzennej nie skupia się tylko na miastach i ich przedmieściach, ale może także projektować inwestycje podejmowane przez państwo. Znając się na rynku towarowym i surowców będzie w stanie doradzić, gdzie wybudować kolejną kopalnię i czy jej budowa, będzie dla państwa opłacalna.