Polskie uczelnie, oferujące kierunki kształcące przyszłych architektów, przeżywają od kilku lat prawdziwe oblężenie. Wtajemniczeni z branży nie dziwią się tym wcale. Chociaż nie zawsze o tym głośno się mówi w naszym kraju, to polska szkoła architektoniczna robi na świecie prawdziwą furorę. Coraz częściej pojawiają się polskie nazwiska na listach architektów wszechczasów, których projekty uznawane są za arcydzieła sztuki. Wszystko zaczęło się od przyznania Polsce organizacji Euro 2012. Nagle w naszym kraju rozpisano wiele konkursów na stadiony, drogi i budynki tworzące przyszłą infrastrukturę tej wielkiej imprezy. Poza tym unijne fundusze umożliwiają na przeprowadzenie wielu inwestycji budowlanych, które w przeciwnym razie nadal pozostawałyby tylko na deskach kreślarskich. Wydarzenia te spowodowały wzrost zainteresowania się tym zawodem, przez co znacznie wzrosła liczba chętnych do studiowania tego kierunku. Ale poza granicami naszego kraju polscy architekci znacznie wcześniej wypracowali sobie uznanie i silną markę. Wygrywaliśmy często liczne konkursy i nasze projekty są już zrealizowane w każdym większym mieście na świecie. Wszystko wskazuje na to, że ten trend utrzymuje się nadal. Architektura powoli staje się naszym towarem eksportowym, cenionym wszędzie, tylko jak się okazuje nie w Polsce. Tu nawet nie zdajemy sobie sprawy z faktu posiadania tak zdolnych ludzi, którzy potrafili w wielu dziedzinach wręcz zdominować sztukę projektu budowlanego. Tradycyjnie, cudze chwalicie a swego nie znacie.