Cała Europa żyje od kilku miesięcy zagadnieniem greckich kłopotów gospodarczych. Stojąc przed perspektywą bankructwa tego kraju, reszta Wspólnoty zdecydowała się na pożyczenie Grekom sporej sumy pieniędzy. Wszyscy próbują dojść do tego, w jaki sposób ten nieźle się rozwijający kraj, popadł w tak wielkie tarapaty finansowe. Aby to zrozumieć, trzeba posłużyć się przykładem anarchii, którą się uznaje za główną przyczynę tej greckiej tragedii. W Grecji buduje się rocznie ponad milion domów i mieszkań, ale tylko piętnaście tysięcy osób otrzymuje zezwolenia na rozpoczęcie prac. Nikt tego nie zgłasza, bowiem kosztuje to kilka tysięcy euro, a państwo i tak tego nie sprawdza. Budżet tym sposobem świeci pustkami a w kraju pełno nielegalnych budów. Materiały budowlane są produkowane domowym sposobem, żeby nie płacić za droższe, od których również są odprowadzane podatki. Grecy za swój punkt honoru uznali unikanie wszelkich podatków i opłat. Nic dziwnego, że w zeszłym roku zdarzyło się tu ponad sto tysięcy wypadków na budowie i katastrof budowlanych, skoro brakuje jakiegokolwiek nadzoru nad tego typu inwestycjami. Jest to tylko mały wycinek greckiej codzienności. Znając ta prawdę doprawdy należy się dziwić, że zapaść gospodarcza nastąpiła tak późno. Nie należy się również dziwić postawie wielu krajów Unii Europejskiej, które nie są zbyt chętne do udzielenia kolejnej transzy pożyczki. Powszechne jest mniemanie, że Grecja i tak ogłosi swoją niewypłacalność, więc pożyczanie Atenom pieniędzy jest równoznaczne z ich nieodzyskaniem.
Wszelkie prawa zastrzezone. Zakaz kopiowania tresci oraz grafiki. Design by Wojtek