Kupiliśmy dom w stanie surowym, którego ściany są wykonane z bloczków (tzw. siporeks). Aby je ocieplić sprowadziliśmy z Warszawy prywatnego wykonawcę, który w puste przestrzenie między bloczkami wtłoczył pod ciśnieniem piankę krylaminową. Ocieplił tą metodą wszystkie ściany zewnętrzne naszego domu. Dopiero potem dowiedzieliśmy się z „ Muratora” o szkodliwości pianki krylaminowej dla zdrowia. Sprawa ta spędza nam teraz sen z powiek, dlatego bardzo proszę o pomoc. Czy możliwe jest usunięcie pianki z wnętrza ściany ? Jeśli nie, to czy istnieje jakiś sposób zabezpieczenia ścian od wewnątrz przed przedostawaniem się szkodliwych substancji (formaldehydu) do wnętrza domu? Proszę też o informację, gdzie można kupić miernik stężenia substancji trujących w pomieszczeniach.
Pianka krylaminowa jest produkowana z wodnego roztworu modyfikowanej żywicy mocznikowo-formaldehydowej oraz z katalizatora w postaci wodnego roztworu kwasu ortofosforowego. W piance krylaminowej produkowanej w latach osiemdziesiątych, a także obecnie przez niektóre wytwórnie, zawartość formaldehydu (substancji szkodliwej dla zdrowia) wynosiła kilka procent. W związku z tym piankę krylaminową można było stosować tylko do ocieplania stropów poddaszy nieużytkowych i ścian szczelinowych budynków gospodarczych (nie zamieszkanych przez ludzi lub inwentarz).
Obecnie produkowane przez niektóre wytwórnie pianki mocznikowo-formaldehydowe (krylaminowej charakteryzują się obniżoną emisją formaldehydu – zawartość tego składnika nie przekracza 0,6%. Pianki te uzyskały pozytywną ocenę PZH. Zaleca się jednak stosować je w warstwach zewnętrznych przegród budowlanych.
W 1994 roku dopuszczono do stosowania w budownictwie piankę krylaminową „LUMAR” (świadectwo ITB nr 1046/94), którą można stosować w ścianach szczelinowych budynków mieszkalnych, ale szczeliny wypełnione tą pianką nie mogą być połączone z pomieszczeniami zamkniętymi przeznaczonymi na stały pobyt ludzi.
Niestety nie jest możliwe usunięcie istniejącego już ocieplenia z pianki krylaminowej bez rozbierania ścian. Można jednak zapobiec przedostawaniu się formaldehydu do wnętrza budynku, umożliwiając jednocześnie jego ulatnianie się na zewnątrz. Najpierw należy sprawdzić, czy szczelina wewnątrz ścian jest połączona z wnętrzem budynku – na przykład przez kratki wentylacyjne w kuchni lub łazience. Jeżeli takie połączenie istnieje, to przelot kanału wentylacyjnego trzeba obudować na przykład rurą plastikową odpowiedniej średnicy. Następnie w zewnętrznej warstwie ścian należy wykuć lub wywiercić otwory, aby formaldehyd uwalniający się z pianki krylaminowej wydostawał się bezpośrednio na zewnątrz budynku. Otwory te można wykonać w spoinach między pustakami, u dołu i u góry ścian zewnętrznych (patrz rys.). Powierzchnię ścian wewnątrz budynku należy okleić szczelną tapetą (np. winylową) lub pomalować odpowiednią farbą. Z upływem czasu (może to być nawet kilkanaście miesięcy) wolny formaldehyd ulotni się, a pianka nie będzie już szkodliwa.
■ Posadowienie ściany szczelinowej
Warto pamiętać, że formaldehyd może być też zawarty w niektórych płytach stolarskich i wiórowych stosowanych do produkcji mebli. Czasami stanowią one większe zagrożenie dla zdrowia niż pianka znajdująca się wewnątrz ścian budynku.
O ocenę ewentualnej szkodliwości istniejącego docieplenia z pianki krylaminowej można się zwrócić do wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej lub Instytutu Techniki Budowlanej w Warszawie. Instytucje te mogą sprawdzić zawartość formaldehydu w powietrzu pomieszczeń ograniczonych przez ściany, w których znajduje się pianka krylaminowa. Trzeba jednak pamiętać, że opinia na temat szkodliwości pianki nie może być jednoznacznie rozstrzygająca, ponieważ wrażliwość i podatność na zachorowanie może być odmienna u różnych osób.
Z badanych pomieszczeń należy usunąć wszystkie meble i elementy wykonane z płyt wiórowych zawierających formaldehyd, a także upewnić się, czy użyte w pomieszczeniu kleje i lakiery nie zawierają formalehydu.
Zgodnie ze świadectwem ITB pianka krylaminowa, jako materiał wrażliwy na zawilgocenie, może być stosowana tylko w ścianach szczelinowych, których warstwa zewnętrzna jest wykonana z materiałów o małej nasiąkliwości: cegły ceramicznej pełnej lub kratówki (z tynkowaniem) lub z cegły licowej (bez tynkowania). Zapobiega to przedostawaniu się wody opadowej do wnętrza ściany i zawilgoceniu materiału termoizolacyjnego. Ponieważ ściany zewnętrzne Pani domu są wykonane z bloczków gazobetonowych (siporeksu), radzimy pokryć je tynkami wodoodpornymi, ale „oddychającymi”, czyli przepuszczającymi parę i ną, które zabezpieczą warstwę zewnętrzną przed zawilgocenie
